Kominek rzadko jest tylko źródłem ciepła. To punkt, wokół którego układa się cały salon. Kilka decyzji projektowych przesądza o tym, czy wnętrze będzie przytulne, czy tylko poprawne.
1. Ustaw kominek w osi patrzenia, nie w rogu „bo zostało miejsce”
Ogień przyciąga wzrok, powinien być widoczny z głównego miejsca siedzącego. Kominek narożny sprawdza się w mniejszych pomieszczeniach, ale wtedy warto skierować sofę pod kątem, a nie równolegle do ściany.
2. Obudowa w kolorze ściany
Jasny tynk, beton architektoniczny albo mikrocement w odcieniu ściany sprawiają, że obudowa znika, a zostaje sam ogień. Kontrastowa okładzina z kamienia działa odwrotnie, buduje mocny akcent, ale zdominuje mniejsze wnętrze.
3. Ciepłe światło punktowe zamiast górnego
Wieczorem wystarczy lampa podłogowa obok fotela i kilka punktów o barwie 2700 K. Jasny sufitowy plafon spłaszcza wnętrze i odbiera ogniowi całą dramaturgię.
4. Drewno jako element wystroju
Wnęka na drewno pod paleniskiem albo prosty stojak obok obudowy to najtańszy sposób na dodanie wnętrzu charakteru. Układane w stos szczapy wprowadzają fakturę, której nie da się kupić w sklepie z dekoracjami.
5. Materiały, które lubią ciepło
Wełna, len, gruby dywan i lita deska reagują na ciepło inaczej niż szkło i lakier. Warstwa miękkich tkanin wokół strefy kominkowej sprawia, że pomieszczenie wydaje się cieplejsze, zanim jeszcze rozpalisz ogień.
